| CZY JUŻ KONIEC UBOLANDU? - artykuł Antoniego Zambrowskiego Wysłane wtorek, 8, lutego 2005 przez Krzysztof Pawlak |
Najpierw na łamach dziennika "Rzeczpospolita" ukazał się wzruszający artykuł znanej dziennikarki Małgorzaty Niezabitowskiej, byłej rzeczniczki rządu Tadeusza Mazowieckiego. Pani Małgorzata pracowała niegdyś jako dziennikarka "Tygodnika Solidarność", którego pierwszym redaktorem naczelnym był właśnie Tadeusz Mazowiecki - wcześniej wieloletni redaktor naczelny katolickiego miesięcznika "Więź" oraz przez pewien czas poseł na Sejm PRL z ramienia prawdziwie katolickiego (popieranego przez Episkopat) klubu "Znak". Pani Małgorzata opowiedziała historię przesłuchania przez SB w pierwszych dniach stanu wojennego. Groziło jej internowanie, a miała chore dziecko pozostawione pod opieką chorego na serce ojca. Mąż był na wyjeździe w delegacji i nie mógł się zaopiekować dzieckiem. Musiała zyskać na czasie aż do powrotu męża, więc w trakcie przesłuchania grała na zwłokę w rozmowie z ubolem, miast od razu odmówić zeznań. Tymczasem dowiedziała się, że w Instytucie Pamięci Narodowej istnieje teczka dokumentująca jej współpracę z SB. Pani Małgorzata przysięgała, że nigdy nie była współpracownicą SB i że to wszystko podła ubecka intryga. Rzecz wyglądała bardzo prawdopodobnie, ale na to odezwał się Krzysztof Wyszkowski, były sekretarz "Tygodnika Solidarność", wcześniej jeden z założycieli Wolnych Związków Zawodowych na Wybrzeżu i uczestnik strajku w sierpniu 1980 roku w Stoczni Gdańskiej, z którego wyrosła "Solidarność". W roku 1992 Krzysztof Wyszkowski jako doradca premiera Jana Olszewskiego przyczynił się do uchwalenia - poprzez wniosek zaprzyjaźnionego posła UPR Janusza Korwin-Mikkego - uchwały sejmowej o lustracji byłych Tajnych Współpracowników (TW) SB, wykonanej następnie przez ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Antoniego Macierewicza. Jak pamiętamy, spowodowało to obalenie rządu Jana Olszewskiego przez niechętną lustracji większość sejmową z prezydentem Lechem Wałęsą na czele. Otóż Krzysztof Wyszkowski powiadomił środki przekazu, iż według jego rozeznania na podstawie jego teczki z Instytutu Pamięci Narodowej pani Małgorzata jest byłym Tajnym Współpracownikiem SB o pseudonimie "Nowak", pomagającym rozpracować redakcję "Tygodnika Solidarność" w roku 1981 jeszcze przed stanem wojennym. W obronie honoru byłej pani rzecznik wystąpiło wielu ludzi, zwłaszcza związanych z "Gazetą Wyborczą" redagowaną przez Adama Michnika, konsekwentnego przeciwnika lustracji.| # 5 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | sonia@ octanet.pl |
| Data: | środa, 9, marca 2005 |
| ip: | 80.49.149.133 |
| Komentarz | |
| szanowny panie redaktorze,blądząc po necie,szukałam takiego właśnie artykulu,ktory
by jasno wyłozył sprawę lustracji,oraz obywatelskiego czynu pana Bronisława W... Serdeczne dzięki,jestem pokoleniem,ktore miało szczęscie swiadomie przeżyc czas rodzenia sie Solidarności,ale rowniez czas "porozumien okrągłego stołu"Proba samotnej walki na onecie ktory jest wlasnością GW,dawała mi przedsmak dawnej cenzury,lub,jak ja to nazywam tzw "ugniatania umysłow" szczegolnie w dyskusji o teczkach lub krokodylich łzach wylewanych nad "skomplikowanym losem agentów"Gorsze jeszcze były wywody nad tymi "nieszczęsnikami"ktorzy MUSIELI podpisywać "papiery"by móc studiować zagranicą>Dziękuję Panu,ze wspomniałPan w swoim artykule o nas,czyli tych milionach,ktore nie podpisały niczego,ale "za karę "zostały w kraju, dzisiaj za to możemy rządać dostępu do teczek,mamy pełne prawo przypominać nazwiska nieżyjących juz ludzi.Ja sama w stanie wojennym recznie z kolezankami przepisywałam dla Komitetu Helsińskiego 68 nazwisk ludzi,ktorzy zginęli wtedy w dziwny sposob,dziwny,tzn w niewyjasniony nigdy.Zresztą to sie nadal dzieje.Natomiast ci "swietnie "wykształceni zarządzają naszym polskim majątkiem ,skutecznie go wyprowadzając na tzw szwajcarskie kąta.Ale to już inna "bajka" |
|
| # 4 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | N/A |
| Data: | poniedziałek, 21, lutego 2005 |
| ip: | 62.179.0.45 |
| Komentarz | |
| Cenię teksty p.Zambrowskiego, ale chciałbym zwrócic uwage na następujacy fakt, sygnalizowany przez p. Gwiazdę. Otóż, dziś członkowie akceptowanego przez guru Michnika Salonu, głosno i z właściwą dla siebie hucpa krzycza o swojej konspiracyjnej działalności oraz o tym, jacy to ONI byli dla ustroju niebezpieczni. Ale nie ma odpowiedzi dlaczego zamordowano tak "nic nie znaczących" opozycjonistów jak ks. Popiełuszko, ks.Niedzielak czy ksiądz Suchowolec. Dlaczego zamordowano jakiegos tam działacza wiejskiej "S" Bartoszcze i ponad setke innych.Jakos nie " mordowano" czlonków salonu. Kto ropzostarł nad " koncesjonowanymi kospiratorami" parasol ochronny, by Broń Boże jakiś narwany ideowiec w rodzaju Piotrowskiego nie usunął ich do " krainy wiecznej konspiracji werbalnej"? | |
| # 3 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | kontur@autograf.pl |
| Data: | środa, 16, lutego 2005 |
| ip: | 81.190.21.241 |
| Komentarz | |
| "poseł na Sejm PRL z ramienia prawdziwie katolickiego
(popieranego przez Episkopat) klubu "Znak"." Ów ruch "Znakowski" był relatywnie trochę bardziej autentyczny niż "PAX" albo ChSS, jednak Episkopat (w szczególności ks. prymas Wyszyński) nie krył, że miał pewien osad nieufności w szczególności właśnie do p. Mazowieckiego (p. Mazowiecki również nie krył tego faktu), i było wiadomo, o co chodzi -- o postawę PAX-owca Mazowieckiego wobec Episkopatu w latach stalinowskich. Nie było to wstrzymanie się od głosu (jak w 1976 r. w sprawie proponowanych przez PZPR poprawek do konstytucji PRL), nie była to interpelacja (jak po tzw. "wydarzeniach marcowych"), było to wyraźne wsparcie propagandy reżymu, wymierzonej w uwięzionego biskupa kieleckiego Kaczmarka (1953). "Jak pamiętamy, spowodowało to obalenie rządu Jana Olszewskiego przez niechętną lustracji większość sejmową z prezydentem Lechem Wałęsą na czele." Tu również nieścisłość. Uchwała lustracyjna zapadła 28 V 1992. Decyzja o obaleniu rządu została powzięta przez prez. Wałęsę kilka dni WCZEŚNIEJ -- zapewne podczas pobytu w Moskwie (z powodu szyfrogramu premiera do prezydenta, mającego na celu utrudnienie zawarcia z Rosją umowy mniej korzystnej dla Polski). Kwestia lustracji jedynie przyspieszyła wykonanie tej decyzji i zmobilizowanie "koalicji strachu" przed listą Macierewicza. Konrad Turzyński |
|
| # 2 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | 373737@VP.PL |
| Data: | środa, 9, lutego 2005 |
| ip: | 83.23.131.204 |
| Komentarz | |
| Skala donosicielstwa była potężna, objawiała się na każdym kroku a winę za to ponosi system który jako jedyny na świecie zakładał WALKĘ KLAS i w tą walkę wpisane było donoszenie. | |
| # 1 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | dembekb@yahoo.com |
| Data: | wtorek, 8, lutego 2005 |
| ip: | 172.160.89.66 |
| Komentarz | |
| Nie dam złamanego szeląga,że tow.Michnik,czy jak on się tam nazywa,nie był i jest agentem UB. | |
Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.