Krajowy serwis informacyjny ASME

Strona Główna

Witryna uniosceptyków

Linkownia samorządów polskich

Witryna Kary Śmierci

Konferencja eurosceptyków

 

Konwentykl UPR 04.06.2005 - opis I Prezesa UPR Janusza Korwin-Mikkego Wysłane sobota, 4, czerwca 2005 przez Krzysztof Pawlak

W dn. 4 VI 2005 rozpoczęły się obrady Konwentyklu UPR. Konwentykl ocenił sytuację w Partii jako bardzo złą. Panuje zastój we wszelkich niemal działaniach, Partia do tej pory nie odjęła decyzji co do startu w wyborach, nie bierze udziału w żadnych akcjach. Przyczyną jest brak woli kierownictwa. Zaproszony na posiedzenie Prezes, kol. Stanisław Wojtera, tłumaczył się trudnościami, ale nie potrafił dać odpowiedzi na podstawowe pytanie: "Co dalej?". (Mnie do głosowania przeciw Prezesowi za wszelka cenę ostatecznie przekonała odpowiedź: "No - jeszcze dzisiaj odbędą się pewne rozmowy koalicyjne, które zapewne nic nie dadzą, a wtedy zapewne UPR będzie jakoś startować samodzielnie, w jakiejś może konfiguracji" - jkm). W tym stanie rzeczy, na wniosek Straży sprzed dwóch tygodni, Konwentykl większością +8-2=3 opowiedział się za zmianą na stanowisku Prezesa.
Konwentykl absolutnie nie oskarżał o nic Prezesa - uważał raczej, że zadanie Go przerosło i sugerował Mu dobrowolne ustąpienie i zajęcie w Radzie Głównej miejsca opróżnionego po dymisji p. Stanisława Michalkiewicza. Prezes zagrał jednak va banque - i odmówił. W tym stanie rzeczy Konwentykl usiłował dokonać konstruktywnej zmiany prezesa (wymagana na to większość to 4/5), jednak żaden kontr-kandydat (ani kol. Zbigniew Bagiński, ani kol. Jacek Boroń) nie uzyskał tej większości.
W tej sytuacji Konwentykl z ciężkim sercem (+6-5=2) zwrócił się do Straży z wnioskiem o usunięcie Prezesa z Partii - co było jedyną możliwą drogą do zmiany prezesa. Wniosek ten nie był formalnie konieczny (Straż i tak miała miała głosować nad takim samym wnioskiem, złożonym i popartym przez 70 Członków UPR) - ale miał pewien wymiar moralny.
Przed posiedzeniem Straży (opóźnionym wskutek przedłużających się obrad Konwentyklu o prawie godzinę) ko-ordynator Straży, kol. Andrzej Wójcik (który zobowiązał się głosować za usunięciem Prezesa, jeśli Konwentykl wyrazi wolę zmiany, a wniosek nie uzyska większości 4/5) ustąpił ze stanowiska, bo nie nie chciał blokować niezbędnej zmiany, ale nie chciał też Swym głosem skrzywdzić młodego człowieka. Konwentykl wybrał na Jego miejsce kol. Włodzimierza Senicza.
Samo posiedzenie Straży było bardzo krótkie. Kol. Senicz podkreślił, że po raz pierwszy Straż głosuje nad usunięciem prezesa Partii - i po raz pierwszy usunęłaby kogoś nie za to, co zrobił - a za to, czego nie zrobił. Mimo to w głosowaniu okazało się, że niezbędna większość (wynosząca i tu 4/5) została osiągnięta.
Konwentykl po przerwie niezwłocznie przystąpił do wyboru nowego prezesa. Skupił się nad kandydaturami kol. Jacka Boronia, bardzo energicznego biznesmena z Nowego Jorku, częściej przebywającego tam niż w Polsce, który zastrzegł, że po wyborach podda się ponownemu głosowaniu - oraz długoletniego Przewodniczącego Rady Sygnatariuszów, b. Prezesa Okręgu Lubelskiego, kol. Zbigniewa Bagińskiego. Większością +8-3 wybrany został kol. Jacek Boroń. Ta większość jest o tyle zaskakująca, że przed głosowaniem nowy Prezes opowiadał się zdecydowanie za startem UPR z Platformy JKM - a Konwentykl wyrażał w tej sprawie dużą rezerwę i ostatecznie nie poddał pod głosowanie żadnej uchwały.
Bezpośrednio po tym Konwentykl taką samą większością uzupełnił skład RG UPR o kol. Wojciecha Grotowskiego z Warmii.
Następnie Konwentykl zajął się sprawą listu Prezesa SN do JKM. Kol. Paweł Nakonieczny wyrażał w nim przekonanie, że decyzja Sądu w sprawie uznania za nieważną Uchwały Konwentu w sprawie zakazu startu Członków UPR z list innych istniejących partii politycznych była formalnie uzasadniona, zaś określenie przez JKM werdyktu SN jako "kuriozalny" jest obraźliwe. Przeprosiłem za użycie tego określenia.
Na zakończenie Konwentykl zalecił wszystkim Członkom UPR (urodzonym przed 1971 rokiem), by wystąpili do IPN o uzyskanie zaświadczenia, że nie byli Tajnymi Współpracownikami SB.
Na tym Konwentykl zakończył obrady.

(jkm)



Komentarz (0)

powrót do strony głównej Antysocjalistycznego Mazowsza

Mazowsze


Publicystyka

W służbie niepodległości - Antoni Zambrowski - środa, 19, listopada 2008

Anna German w moskiewskiej TV - Antoni Zambrowski - wtorek, 18, listopada 2008

Kapłan podziemnej "Solidarności" - wywiad Antoniego Zambrowskiego z dr Ligią Urniaż-Grabowską - poniedziałek, 17, listopada 2008

Śmierć poety - Antoni Zambrowski - niedziela, 16, listopada 2008

Rosyjski faszyzm korzysta z tolerancji - Antoni Zambrowski - piątek, 14, listopada 2008

Rocznicowy skandal - Antoni Zambrowski - czwartek, 13, listopada 2008

Antyczeskie kalumnie - Antoni Zambrowski - środa, 12, listopada 2008

Hipostaza sprawiedliwości (wyborczej) - prof. Jerzy Przystawa - poniedziałek, 10, listopada 2008

Kto zamordował rotmistrza Pileckiego - Tadeusz M. Płużański - wtorek, 4, listopada 2008

To nie było takie jednoznaczne - Antoni Zambrowski - wtorek, 4, listopada 2008

Ujawniamy kulisy śmierci księdza Jerzego Popiełuszki


Kto inny porwał, kto inny zamordował - Tadeusz M. Płużański
- sobota, 1, listopada 2008


TV-felietony

O tym, że w czerwcu 1989 roku trzeba było powiesić komunistów na Krakowskim Przedmieściu, bo to byłoby dobre dla Polski, czyli dla nas wszystkich - owszem: myślałem, ale dopiero wtedy, kiedy wstawałem od komputera i mojego pisania - Jarosław Marek Rymkiewicz, laureat Nagrody im. Józefa Mackiewicza AD 2008 - czwartek, 13, listopada 2008

Współpracownik wojskowego wywiadu austriackiego doskonale wiedział o zbrodniach popełnianych na osobach znających jego agenturalną przeszłość - Rafał Ziemkiewicz o książce młodego historyka o generale Zagórskim, zamordowanym przez oficerów z otoczenia Józefa Piłsudskiego - środa, 12, listopada 2008

Poparcie dla Baraka Obamy zgłosiło 96% amerykańskich Murzynów, nie z powodu rasizmu, co to to nie - po prostu tak im się spodobała zapowiedź "wielkich zmian" - Stanisław Michalkiewicz o rozstrzygnięciu na najwyższych stanowiskach urzędniczych w USA - środa, 5, listopada 2008

To nie może być tak, że panowie w teczkach, z "klucza" przynosili posłów i prezydentów! - Andrzej Żmuda Trzebiatowski, wójt Przechlewa - sobota, 1, listopada 2008

Jednomandatowe okręgi wyborcze - taka forma wyborów do parlamentu - przyniosłaby korzyści dla społeczeństwa i dla kraju - Adam Kasprzak, wójt Kłoczewa - sobota, 1, listopada 2008

Duże partie funkcjonują na zasadzie kuli śnieżnej: ludzie władzy i doczepiający się do nich ich znajomi, system JOW to uniemożliwi - Stefan Traczyk, wójt Celestynowa - sobota, 1, listopada 2008

System jednomandatowych okręgów wyborczych spowoduje odpowiedzialność polityczną przed demokratycznym społeczeństwem - Renata Szczepańska, wójt gminy Cisna w Bieszczadach - sobota, 1, listopada 2008



 

ARCHIWUM


 

Stare ARCHIWUM