W europejskich państwach, gdzie jest ordynacja proporcjonalna, partie polityczne realizują interes swoich przywódców, a przywódcy są zblatowani z establiszmentem - Rafał Ziemkiewicz, publicysta prawicowy Wysłane wtorek, 7, października 2008 przez Krzysztof Pawlak
"Na to, że wybieranie przedstawicieli w jednomandatowych okręgach wyborczych według ordynacji większościowej jest najlepszym sposobem realizowania demokracji, mamy steki dowodów, a powiem o tym najnowszym, którym jest los i przebieg kryzysu giełdowego i finansowego w Stanach Zjednoczonych. Proszę zauważyć: odrzucenie planów wrzucenia 700 miliardów dolarów w tę czarną dziurę na ratowanie spekulacyjnej piramidy finansowej dokonało się wbrew ustaleniom szefów partii. Dokonało się dlatego, że reprezentanci Izby Reprezentantów, wybierani w jednomandatowych okręgach na krótkie, dwuletnie kadencje, są przede wszystkim związani ze swoimi wyborcami i kierowali się w tych głosowaniach - interesem wyborców!" - Rafał Ziemkiewicz, publicysta prawicowy, od wielu lat zwolennik systemu JOW, podaje najnowszy i dobitny przykład przewagi ordynacji opartej na jednomandatowych okręgach wyborczych nad partyjną ordynacją - proporcjonalną.
Polskie partie polityczne za sprawą ordynacji proporcjonalnej i ustawy o finansowaniu partii z budżetu państwa stały się dworami. To nie ma wiele wspólnego z ordynacją, ma więcej wiele wspólnego z mafią a najwięcej wspólnego właśnie z dworem skupionym wokół prezesa, który dzieli pieniądze i miejsca na listach wyborczych, w związku z czym wszyscy w Polsce politycy są zajęci zabieganiem o łaski prezesa, przy czym głównym konkurentem polityka jest jego rywal z tej samej partii w okręgu wyborczym - mówi prawicowy publicysta.
Nagranie trwa prawie 3 minuty, jest dostępne w Sieci do 21 X 2008 r.
Wszystkie
nagrania publikowane na witrynie ASME pozostają
w wyłącznych prawach ich właścicieli - producentów
i nie mogą być powielane, dystrybuowane, przetwarzane
w fragmentach lub całości bez uprzedniej zgody
Koniec Polski wraz z wyaresztowaniem się nawzajem mężyków stanu - Stanisław Michalkiewicz o nadchodzących "biblijnych znakach" nadchodzącego Nowego Wspaniałego Świata - czwartek, 29, lipca 2010
Piękna "wojna o pokój" na symbole: PO nie będzie "dorzynać watahy", a kult prezydenta Lecha Kaczyńskiego lepszy niż kult świętych Kościoła? - Stanisław Michalkiewicz o dławiących rozum wydarzeniach na polskiej scenie teatru politykierskiego - sobota, 24, lipca 2010
Walczymy z von Fiskusem - Janusz Korwin-Mikke na polach Grunwaldu 15 - 18.07.2010 r. (pilot) - wtorek, 20, lipca 2010
Kłuszyn 1610 - chwała oręża polskiego Rzeczpospolitej Obojga Narodów - niedziela, 11, lipca 2010