Publicystyka Antysocjalistycznego Mazowsza

Próba operetkowego puczu w Unii Polityki Realnej Wysłane niedziela, 10, stycznia 2010 przez Krzysztof Pawlak

W dniu 09.01.2010 r. w Warszawie w lokalu Unii Polityki Realnej przy ul. Nowy Świat 42 odbyły się dwa posiedzenia ciał statutowych tej partii - Konwentyklu i Rady Głównej. Ponieważ (według zwolenników obecnie zajmującego "posadę" Prezesa UPR Bolesława Witczaka) zaszło podczas nich kilka zadziwiających wydarzeń, warto przybliżyć je szerszej publiczności.

Na ten dzień miało być zwołane jedynie posiedzenie Konwentyklu UPR, którego jestem członkiem-sygnatariuszem. Większość w Konwentyklu posiadają przeciwnicy oskarżonego o malwersacje obecnego prezesa Witczaka (stosowne zawiadomienia zostały złożone już w prokuraturze). O tym, że będzie się odbywało zebranie również i Rady Głównej UPR (której też jestem uczestnikiem) - nie zostałem poinformowany w żaden dotychczas realizowany w wewnętrznym obiegu informacji w UPR sposób. Zresztą już od poprzedniego posiedzenia Rady Głównej istniał taki stan: nie otrzymywałem żadnej informacji "z rozdzielnika" mejlowego RG UPR. Jest dla mnie oczywiste, że administrator serwera UPR, pan Tomasz Brzezina umyślnie wycinał mój adres z rozdzielnika RG UPR w momencie wysyłki jakichkolwiek wiadomości - jest zwolennikiem p. Witczaka i obecnego stanu Unii Polityki Realnej. Zostałem jednak powiadomiony o obradach przez innych uczestników RG UPR i przybyłem do lokalu UPR z opóźnieniem, ale jak się okazało - z przyczyn pogodowych (opady śniegu w całym kraju) godzina rozpoczęcia posiedzenia została przesunięta i zdążyłem na sam początek zebrania.
Już w pierwszych minutach okazało się, że zawieszony (wspólny wniosek RG i Centralnej Komisji Rewizyjnej z poprzednich obrad w grudniu 2009 r.) w swych uprawnieniach prezes Witczak został "odwieszony" przez partyjny Sąd Naczelny, który zebrał się w niepełnym składzie (bez swojego prezesa, za to obecni byli w większości protegowani prezesa Witczaka), przeciw czemu protestował przewodniczący składu obradującego, mec. Jacek Urbaniak! Na sali obecne były kompletnie nieznane sporej części członków RG osoby, które - jak się później okazało - były np. prezesami okręgów partyjnych. Bowiem prezes Witczak po swoim "odwieszeniu" w kilka minut odwołał kilku prezesów okręgów i mianował jakichś figurantów. Zostalo to uczynione po to, by poszerzyć skład uczestników Rady Głównej, bo w dotychczasowym zwolennicy zatuszowania malwersacji prezesa Witczaka nie mieli większości i obawiali się swojego "pogromu". Sam termin zwołania RG UPR (na trzy godziny przed godziną, na którą został zwołany Konwentykl UPR, nad którym poplecznicy prezesa już kompletnie nie panowali od dłuższego czasu, ale który byli w stanie sparaliżować w podejmowaniu decyzji) został też tak dobrany, by przez "uchwalenie" planowanych przez nich uchwał uniemożliwić obrady Konwentyklu.
Rada Główna obradowała więc w składzie poszerzonym, ale w tym momencie "operetkowi puczyści" popełnili błąd: otóż według uchwalonego przez poprzednio obradujący Konwentykl w dn. 21.11.2009 Regulaminu Rady Głównej - rada w składzie poszerzonym NIE MOŻE podejmować decyzji personalnych! Zabezpieczenie owo zostało właśnie wprowadzone przez Konwentykl, by przeciwdziałać takim sytuacjom! I zostało (na szczęście) już wprowadzone. Tak więc - cały teatr" na nic - ale "puczyści" oczywiście nie przyjmowali tego faktu do wiadomości i prowadzili swoje obrady dalej. P. Tomasz Brzezina złożył trzy wnioski do Rady Głównej (przygotowane już na papierze, a więc wcześniej sporządzone, co w połączeniu z przybyciem do Warszawy figurantów mających jakoby być "prezesami Okręgów" dobitnie świadczy o sprawnym przygotowaniu "operetkowych"): o zawieszenie w prawach członkowskich 11 członków Konwentyklu i Rady Głównej, o wykluczeniu tychże z Unii Polityki Realnej i o
Ponieważ został przegłosowany tylko jeden, pierwszy wniosek p. Brzeziny, przytoczę tu jego treść (pisownia oryginalna):




"Warszawa 09.01.2010

WNIOSEK DO RADY GŁÓWNEJ UPR

Wniosek o zawieszenie prawach członkowskich członków Konwentyklu Unii Polityki Realnej (zgodnie z pkt 16 statutu UPR):
- Jacka Boronia
- Michała Biegały
- Stefana Kramarskiego
- Andrzeja Pacieja
- Krzysztofa Pawlaka
- Macieja Sieranta
- Tomasza Skórę
- Stanisława Żółtka
oraz członków rady Głównej:
- Pawła Bogdanowicza
- Roberta Maurera
- Dariusza Wodnickiego

Uzasadnienie:

Wyżej wymieni postępują w sposób rodzący uzasadnione podejrzenia, iż działają w interesie konkurencyjnej partii "Wolność i Praworządność". Strony internetowe UPR udostępniane są na potrzeby organizacyjne WiP. Udzielana jest pomoc w akcjach medialnych WiP a także organizowane spotkania struktur terenowych konkurencyjnej formacji. Jednocześnie wymienione osoby publicznie wypowiadają się o niepopierających ich członkach UPR w sposób obelżywy, a także upubliczniają poufne informacje dotyczące UPR.
Wskazane osoby (Sygnatariuszowie) doprowadziły do obniżenia składek członkowskich UPR do poziomu sprowadzającego je do roli symbolicznej. Choć powyższe działanie przybrało formę uchwały Konwentyklu UPR, należy uznać je za wysoce szkodliwe, bo naruszające podstawy finansowe funkcjonowania UPR.
Mając na względzie powyższe zasadne jest odebranie wyżej wymienionym kompetencji celem zapewnienia możliwości funkcjonowania UPR oraz rozważenia wniosków do Straży UPR o usunięcie z szeregów partii wspomnianych. Tym samym wnioskuje się jak wskazano na wstępie".




Tyle treść wniosku p. Tomasza. Przyznam, że te swoiste stygmatyzowanie mnie pośród tych kilku zacnych kolegów - działaczy UPR dbających o dobry wizerunek partii, by nie kojarzyła się już (jak dotąd) z haniebnymi postępkami jej najwyższych władz i kilkunastu zaledwie jej członków, które doprowadziły do wystąpienia z jej szeregów "ojców-założycieli" UPR: Stanisława Michalkiewicza oraz Janusza Korwin-Mikkego - sprawiło mi niemałą satysfakcję, choć pewnie nie o taki efekt walczyli i nadal toczą bój zwolennicy tuszowania malwersacji prezesa Witczaka i byłego skarbnika Grockiego (z ktorym ponoć od kilku miesięcy nie można się skontaktować).
Ale ad rem: wniosek został NATYCHMIAST skierowany pod głosowanie - obrady prowadził prezes Witczak - bez wymaganej dyskusji nad nim. Dopiero przywołanie do prządku rozzuchwalonych "operetkowych puczystów" prawdopodobnie uświadomiło im, że popełniliby błąd proceduralny, co skutkowałoby nieważnością obrad. Zgodzili się na m.in. moje wystąpienie, podczas którego wypytałem p. Tomasza o "uzasadnienie uzasadnienia", gdyż jak na razie co najwyżej można je było określić gołosłownym pomówieniem innych członków UPR. Pan Tomasz w trakcie interrogacji przyznał, że np. w sprawie "stron internetowe UPR udostępniane są na potrzeby organizacyjne WiP" chodziło mu o witrynę Okręgu Małopolskiego znajdującą się pod adresem http://www.upr.pl/ gdzie zostało zamieszczone wezwanie do spotkania jego członków i sympatyków z... Januszem Korwin-Mikkem, założycielem i wieloletnim prezesem UPR! (Okręg Małopolski wielokrotnie organizował - jak i inne okręgi UPR - spotkania z różnymi politykami z przeróżnych formacji politycznych w Polsce, czemu ten więc przeszkadzał? Oczywiście, żartuję...) Co do zaś zarzutu "Udzielana jest pomoc w akcjach medialnych WiP a także organizowane spotkania struktur terenowych konkurencyjnej formacji" - p. Tomasz wyjaśnił, że znowu chodzi o działania kol. Żółtka, prezesa Okręgu Małopolskiego - z tego samego powodu i czasu. Zarzut "Jednocześnie wymienione osoby publicznie wypowiadają się o niepopierających ich członkach UPR w sposób obelżywy, a także upubliczniają poufne informacje dotyczące UPR" ponoć ma się odnosić do wystąpień kilku osób z listy proskrypcyjnej p. Tomasza Brzeziny na forum "Frizona", gdzie jeszcze przed kilkoma miesiącami i ja się udzielałem, i z której (na szczęście!) zostałem wyproszony - właśnie pod pretekstem "obelg pod adresem innych jego uczestników". Nadmienię tylko, że administracja tego forum nie reagowała na moje liczne monity o wypowiedzi innych uczestników pod moim adresem, włącznie ze stosowaniem wulgaryzmów, obelg i pomówień - za to właśnie mnie je przypisano, usuwając z forum. Piszę "na szczęście", bo po kilkumiesięcznym tam moim pobycie, stwierdziłem, że to forum jest właśnie jednym z głównym miejsc koncentracji wypowiedzi osób wrogo wręcz nastawionych do Unii Polityki Realnej i głoszących jednocześnie pochwałę działań obecnego zarządu (jeszcze z usuniętym już z UPR z powodów WŁAŚNIE MALWERSACJI byłym skarbnikiem. p. Grzegorem Grockim, na barki którego obecny prezes Witczak usiłuje od kilku miesięcy całkowicie przerzucić winę za swoje haniebne postępki) i planów przyszłego zjednoczenia się z ugrupowaniem PiS, lansowanymi przez obecnego prezesa Okręgu Lubelskiego, p. Pawła Chojeckego, nota bene - zajadłego katolikofoba i "pastora" swojej kilkuosobowej sekty "prawdziwych chrześcijan". Jednak ponoć nie o moje wypowiedzi chodziło wnioskodawcy, a o wypowiedzi kol.kol. Dariusza Wodnickiego (prezesa Oddziału Stołecznego UPR) i Tomasza Daleckiego (b. prezesa Okręgu Mazowieckiego).
Zarzut trzeci - "Wskazane osoby (Sygnatariuszowie) doprowadziły do obniżenia składek członkowskich UPR do poziomu sprowadzającego je do roli symbolicznej. Choć powyższe działanie przybrało formę uchwały Konwentyklu UPR, należy uznać je za wysoce szkodliwe, bo naruszające podstawy finansowe funkcjonowania UPR" ma o tyle swoją wartość, że rzeczywiście intencją Konwentyklu UPR było doprowadzenie do ograniczenia niekorzystnych zjawisk w partii spowodowanych działalnością Prezesa Witczaka, który "przyzwyczaił się" do pobierania za swoją funkcję pieniędzy (quasipensji za "działania logistyczne" w trakcie ubiegłorocznej kampanii wyborczej do parlamentu UE, wypłacanych samemu sobie za pośrednictwem własnej firmy, ponoć świadczącej "usługi logistyczne" dla partii - BEZ POINFORMOWANIA O TYM ciał statutowych organizacji, co publicznie potwierdził podczas ubiegłorocznego Konwenty UPR we Wroclawiu - nagranie TV ASME z tego wydarzenia), jednocześnie wraz z byłym skarbnikiem Grockim doprowadzając do wielodziesięciotysięcznego zadłużenia formacji, co grozi zajęciem konta partii przez komornika. Intencją tej uchwały Konwentyklu było ograniczenie negatywnych dla podstaw funkcjonowania materialnego dla partii konsekwencji. Samo zaś kwestionowanie stanowiska i decyzji nadrzędnego szczebla ciała statutowego przez ciało niższego poziomu - jest też charakterystycznym sposobem myślenia i funkcjonowania grupki akolitów prezesa Witczaka.

Bezprawna, bo nieregulaminowa uchwała Rady Głównej przeszła głosami dla, członków Konwentyklu:
- Jacka Boronia (17 Tak, 7 Nie)
- Michała Biegały (17 Tak, 7 Nie)
- Stefana Kramarskiego (18 Tak, 6 Nie)
- Andrzeja Pacieja (17 Tak, 7 Nie)
- Krzysztofa Pawlaka (17 Tak, 7 Nie)
- Macieja Sieranta (17 Tak, 7 Nie)
- Tomasza Skórę (17 Tak, 7 Nie)
- Stanisława Żółtka (17 Tak, 7 Nie)
oraz członków rady Głównej:
- Pawła Bogdanowicza (16 Tak, 8 Nie)
- Roberta Maurera (16 Tak, 8 Nie)
- Dariusza Wodnickiego (18 Tak, 6 Nie)

Po czym - na wniosek p. Sławomira Sławskiego - obrady Rady Głównej zakończono (bo cel jej zwołania został osiągnięty w ocenie zwolenników machlojek i malwersacji prezesa Witczaka i b. skarbnika Grockiego [przypomnienie: został za te MALWERSACJE usunięty przez m.in. prezesa Witczaka z UPR!]). I tu pojawia się znamienna okoliczność: wniosek o zamknięcie obrad został uzasadnionym rzekomym "pijaństwem niektórych członków Rady Głównej", tak przynajmniej sugerował p. Sławski. Ponieważ już dzisiaj (niedziela dnia następnego po sobotnich obradach RG UPR) pomówienie to jest szeroko kolportowane przez sympatyków malwersacji (m.in. na wymienionym uprzednio forum "Frizona", które jest oczywiście nadal monitorowane przez członków UPR dążących do usunięcia grupy zwolenników machlojek i malwersacji ze środowiska konserwatywno-liberalnego: vide zapoczątkowany przez użytkownika "prawym" wątek "Frakcja »Żubróweczki« w Radzie Głównej UPR", gdzie można przeczytać: "(...) Pijani Dariusz Wodnicki i Stanisałw Żółtek oraz zalany w pestkę Tomasz Dalecki bełkotali coś bez ładu i składu. (...) Interesujące jest też, że gdy Dariusz Wodnicki zdołał nieco wytrzeźwieć spisał swoje przemyślenia, które JKM w ramach tradycyjnego już nie interesowania się UPR natychmiast zamieścił na swoim blogu") - zdecydowałem się na upublicznienie fragmentu rejestrowanego przeze mnie (bo ABW zwyczajowo nie udostępnia publicznie swoich nagrań) posiedzenia RG UPR jak i Konwentyklu (z osobami, które wyraziły na to zgodę, a występującymi przed obiektywem kamery - zgody na emisję w internecie innych nagrań nie mam i stosuję się do wyrażonych stanowisk filmowanych osób), dzięki któremu można zapoznać się z REJESTROWANYMI NA MIEJSCU i W CZASIE wydarzeniami oraz - a więc bez intencji kompromitacji nagrywanych - osobistościami i fragmentem sytuacji. Dzięki nagraniu TV ASME można skonfrontować pomówienia zwolenników prezesa Witczaka, kolportowane pod adresem "przeciwnego obozu": pierwsza część - "pijany" Dariusz Wodnicki szybko czyta swój tekst nt. obrad Rady Głównej, zamieszczony natychmiast po zakończeniu obrad Rady Głównej na podstronie Oddziału Stołecznego (którego jest prezesem) Witryny Głównej UPR oraz "pijany" Stanisław Żółtek komentujący bieżące wydarzenia w chwilę PO obradach RG UPR (uwaga dla nie znających wiceprezesa UPR: kol. Żółtek ma - niestety, podobnie jak Janusz Korwin-Mikke - wadę wymowy i połyka części słów, zdając sobie z tej wady sprawę - konsekwentnie od lat odrzuca propozycje objęcia stanowiska Prezesa UPR, który siłą rzeczy musi reprezentować publicznie ugrupowanie). Druga część - (dużo później w czasie niż pierwsza część) pojawienie się p. Krzysztofa Paprockiego, członka-sygnatariusza Konwentyklu, który oznajmia nam (członkom Konwentyklu, który się do tego momentu NIE ZEBRAŁ), że kilku (pięciu!) członków-sygnatariuszy Konwentyklu zebrało się w innym pomieszczeniu i "otworzyło obrady"... po to, by dokonać "zmiany prezesa" na panią Kocikową - entuzjastkę poczynań prezesa Witczaka...



Kłamstwo ma zawsze krótkie nogi - co na szczęście można samemu stwierdzić - choć świadczy wiele o osobnikach się nim posługujących.

Oczywiście zamieszczam inkryminowany apel-informację kol. Prezesa Dariusza Wodnickiego ze stron Witryny Głównej UPR, czując się zobowiązany do spełnienia Jego prośby o jego szeroki kolportaż:




Zamach stanu w UPR

Właśnie zakończyła obrady Rada Główna UPR. W wyniku głosowania popleczników malwersanta Witczaka zostałem zawieszony w prawach członka Rady Głównej UPR.


Co prawda jestem w bardzo doborowym towarzystwie, gdyż wraz ze mną zawieszono prawie wszystkich uczciwych członków UPR:
Jacka Boronia
Michała Biegałę
Stefana Kramarskiego
Andrzeja Pacieja
Krzysztofa Pawlaka
Macieja Sieranta
Tomasza Skórę
Stanisława Żółtka
Pawła Bogdanowicza
Roberta Maurera
Wszyscy ww. dopominali się, żeby złodzieje Witczak i Grocki oddali pieniądze, które przywłaszczyli sobie z kasy UPR. Niestety, większość w RG mieli zwolennicy złodziei, więc Ci, którzy są uczciwi, zostali zawieszeni przez popleczników malwersantów w UPR, a w Radzie Głównej i Konwentyklu zostali sami zwolennicy rozwalenia naszych struktur. Nie wiem, czy ten artykuł długo będzie dostępny na stronie UPR, ale proszę o kopiowanie go i umieszczanie na wszystkich możliwych stronach wolnościowych.

Dariusz Wodnicki
jeszcze Prezes Oddziału Stołecznego UPR
jeszcze członek RG UPR

Za witryną Oddziału Stołecznego UPR




Summa summarum - wczoraj byliśmy świadkami starannie (ponowne moje gratulacje dla tandemu Chojecki - Brzezina!) wyreżyserowanego spektaklu operetkowego puczu, jak rzeczywiście - to prawda - ocenił te wydarzenia były prezes i założyciel Unii Polityki Realnej Janusz Korwin-Mikke. Operetki, mającej konsekwentnie (to trzeba przyznać) doprowadzić do zawładnięcia truchłem (bo ugrupowanie przestało już efektywnie funkcjonować) UPR przez wrogą jej frakcję zwolenników "aliansu" UPR z lewicowym ugrupowaniem Populizm i Socjalizm (copyright mój z 2003 roku, szeroko już rozpowszechniony w języku powszechnym i w internecie), a w dalszej perspektywie - do zaniku i rozwiązania tej formacji środowiska konserwatywnych liberałów, z korzyścią dla "medialnie prawicowych" ugrupowań Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość...

Krzysztof Pawlak

Komentarz (0)

Wyszukiwarka ASME


Pole wyszukania:


Wiadomości z kraju

Apel uczestników Ogólnopolskiej Konferencji "Poseł z każdego powiatu" Sucha Beskidzka, 5-6 marca 2010 r. do Kongresu 20-lecia Samorządu Terytorialnego w Poznaniu, Przesłanie uczestników ogólnopolskiej konferencji "Poseł z każdego powiatu" w Suchej Beskidzkiej 5-6 marca 2010 do PT Kandydatów na Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - środa, 10, marca 2010

Prawica, czyli prawa strona lewicy - Przewodniczący Rady Sygnatariuszów UPR Michał Marusik - niedziela, 28, lutego 2010

Publicystyka

Ten Żyd kogo Partia wskaże (rzecz o początkach kariery tow. gen. LWP Wojciecha Jaruzelskiego) - Antoni Zambrowski - piątek, 12, marca 2010

Osądźmy katów z Mokotowa - Tadeusz M. Płużański - środa, 10, marca 2010

Nobile Verbum? - prof. Jerzy Przystawa - środa, 10, marca 2010

Stefan Michnik aresztowany - Tadeusz M. Płużański - wtorek, 9, marca 2010

Dwa światy, czy dwie Polski? - prof. Jerzy Przystawa - poniedziałek, 22, lutego 2010

Mazowsze

TV-felietony

Kongres PiS potwierdził "jedynie słuszną linię Partii", prezydent Kaczyński szuka poparcia wśród postępowych kobiet z Manify, ale Trybunał z Karlsruhe niesie nam optymizm - Stanisław Michalkiewicz o wydarzeniach nie tylko z "województwa polskiego UE" - środa, 10, marca 2010

Poseł Palikot ma napisać 100 razy, że minister Sikorski jest dobrym kandydatem na prezydenta, prezydent Kaczyński urządza widowisko "w trosce o finanse państwa", a my bądźmy wdzięczni politykom za spektakle medialne - Stanisław Michalkiewicz o wydarzeniach nie tylko z "województwa polskiego UE" - czwartek, 4, marca 2010

Nasza "złota pani Aniela" wraz z Helsińską Fundacją Prawa Człowieka już zdecydowały, kto zostanie tubylczym prezydentem - tygodniowy komentarz Stanisława Michalkiewicza z "województwa polskiego UE" - środa, 24, lutego 2010

Janusz Korwin-Mikke - kandydatem do urzędu prezydenta RP z poparcia partii Wolność i Praworządność oraz Unii Polityki Realnej - konferencja prasowa partii WiP - piątek, 19, lutego 2010

Zagranica

Notki wydawnicze / Recenzje

Ciekawostki o lewicy

PZPR ->SLD/SDPl


UP


Samoobrona


AW"S" -> PO - PiS

Wiadomości z UPR

ARCHIWUM

Stare ARCHIWUM


Najlepszy kandydat Niemiec na "prezia" - Donald Tusk

Witryna Kary Śmierci

 

 


Polecane serwisy

 

strona główna | kontakt | © Krzysztof Pawlak 1998 - 2009