Informacje
ASME z kraju
Kieszonkowy dyktatorek w Unii Polityki Realnej - Paweł Chojecki kontra UPR Wysłane środa, 20, stycznia 2010 przez Krzysztof Pawlak |
W dniu 19.01.20101 r. odwiedzający Witrynę Główną Unii Polityki Realnej internauci mogli zapoznać się ze zdumiewającym oświadczeniem tzw. Biura Prasowego UPR, które jest szumną nazwą jednoosobowego stanowiska w UPR, za którym to parawanem ukrywa się p. Paweł Chojecki, prezes Okręgu Lubelskiego UPR od pewnego czasu. Oświadczenie to zostało zatytułowane "UPR: Janusz Korwin-Mikke nie jest naszym kandydatem na prezydenta".Szerszy ogół konserwatywnych liberałów, pozostający poza gremiami i ciałami statutowymi Unii Polityki Realnej i czerpiący wiadomości o jej działaniach i stanowiskach w sprawach publicznych za pomocą tej witryny czy kolportażu informacji przez jej funkcjonariuszów związanych z obecnymi władzami UPR na czele których stoi nadal prezes Bolesław Witczak, może nie rozumieć powodów skandalicznego wystąpienia p. Chojeckiego, który ma najwyraźniej osobistą obsesję związaną z osobą założyciela i jej wieloletniego prezesa Janusza Korwin-Mikkego, obsesję, która najwyraźniej mąci mu już umysł, prowadząc do jednoosobowego kwestionowania woli władz najwyższych UPR, jaką jest m.in. Konwent UPR.
Ostatni Konwent UPR, który miał czas i miejsce w dniu 17.10.2009 r. we Wrocławiu znaczącą większością głosów uchwalił wolę delegatów struktur tej partii z całego kraju, by w nadchodzących wyborach prezydenckich reprezentantem środowiska i jedynego (ówcześnie!) ugrupowania konserwatywnych liberałów był p. Janusz Korwin-Mikke. Poniżej prezentuję nagranie z ostatnich imienin Szanownego Solenizanta (który już był opuścił szeregi UPR, tworząc ugrupowanie Wolność i Praworządność), podczas których wypowiada się inicjator owej uchwały, p. Jerzy Kenig z Okręgu Świętokrzyskiego UPR:
Ponieważ p. Korwin-Mikke opuścił Unię Polityki Realnej w wyniku ostrego konfliktu z obecnymi władzami z prezesem Witczakiem (przypominam: wbrew
oświadczeniu tzw. Biura Prasowego UPR o "wyborze przez Konwentykl pani Magdaleny Kocik na prezeskę UPR" - tak nie jest, gdyż nic takiego nie nastąpiło,
vide wypowiedź przewodniczącego Rady Sygnatariuszów UPR, p. Michała Marusika "Niemy Konwentykl UPR - protokół Konwentyklu UPR z dn. 09.01.2010)na czele, konfliktu, który dzieli ugrupowanie na zdecydowaną większość przeciwników oskarżonego o niegospodarność i malwersację prezesa Witczaka oraz kilkunastoosobową grupę zwolenników braku rozliczenia haniebnego zachowania się prezesa Witczaka podczas ostatniej kampanii oraz zaprzysięgłych nieprzyjaciół Janusz Korwin-Mikkego (którym patronuje właśnie p. Chojecki,
nota bene - zapoznany katolikofob, który m.in. jest autorem sugestii, jakoby biskup Karol Wojtyła oraz Prymas Tysiąclecia Wyszyński byli nie tyle co... komunistycznymi agentami, ale nawet... marionetkami w szponach "Złego"! -
vide tekst w pro-PiS-owskiej witrynie
Niezależna.pl), uchwała Konwentu może podlegać dyskusji wewnątrzpartyjnej w wyniku zmienionej sytuacji w ugrupowaniu, ale pozostaje nadal w mocy jako wyraz woli najwyższego ciała statutowego UPR.
Obsesja pana Chojeckiego (i kilku członków Rady Głównej, którzy wspólnie ostatnio usiłowali dokonać
próby "operetkowego puczu" w Unii Polityki Realnej) najwyraźniej sięga już stanu maniakalnego, prowadząc do podważania decyzji najwyższego ciała ugrupowania.
Przytaczam cały tekst komunikatu tzw. Biura Prasowego UPR:
"Biuro Prasowe
UPR: Janusz Korwin-Mikke nie jest naszym kandydatem na prezydentaRada Główna Unii Polityki Realnej nie podjęła jeszcze żadnej decyzji w sprawie wyborów prezydenckich. Medialną informację, jakoby Janusz Korwin-Mikke kandydował z ramienia UPR, traktujemy jako dziennikarski żart.
Nikt z portalu tvp.info, który podał informacje o starcie JKM z ramienia UPR, nie kontaktował się z biurem prasowym partii ani z przedstawicielami władz. Z prośbą o wyjaśnienia zwrócimy się do osoby odpowiedzialnej za umieszczenie tej nieprawdziwej informacji.
»Janusz Korwin-Mikke od października ubiegłego roku nie jest członkiem Unii Polityki Realnej. Rada Główna UPR, organ statutowy partii władny podejmować decyzje o udzieleniu poparcia kandydatom na urząd prezydenta RP, nie zajęła dotychczas żadnego stanowiska w sprawie najbliższej elekcji prezydenckiej« - komentuje Paweł Chojecki, rzecznik prasowy UPR".
Za Witryną Główną UPRW tym miejscu należy zwrócić uwagę, że Rada Główna rzeczywiście nie podjęła żadnej decyzji co do wyboru kandydata środowiska konserwatywnych liberałów do urzędu prezydenckiego Rzeczypospolitej - gdyż po prostu nie leży w jej kompetencjach kwestionowanie decyzji najwyższego ciała statutowego UPR, jakim jest Konwent UPR. Oświadczenie tzw. Biura Prasowego UPR sprawia jednak wrażenie, jakoby wypowiedź ta była stanowiskiem "całej UPR" - choćby poprzez konstrukcję tytułu. Enuncjacja p. Chojeckiego jest zaś jedynie wyrazem jego osobistych fobii w stosunku do osoby założyciela UPR i jako taka może co najwyżej stanowić kolejny przyczynek do diagnozy stanu emocjonalnego (oraz mentalnego) "pastora" założonej przez siebie sekty "prawdziwych chrześcijan" z Lublina i jako taka powinna zostać wzięta pod uwagę przez organy kontrolne UPR, gdyż jest kolejnym działaniem zmierzającym do deprecjacji całego środowiska konserwatywnych liberałów...
Krzysztof Pawlak