System JOW przybliża obywatela do władzy, a zagrożeniem polskiej demokracji straszą politycy, którzy chcą, by nadal byli wybierani ludzie z układanych przez nich list wyborczych - wójt Łagowa Stefan Bąk Wysłane piątek, 12, września 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Jednomandatowe okręgi wyborcze są szansą dla społeczeństwa polskiego. W samorządach lokalnych ten sposób wyboru się sprawdził. Przykładem tego są prezydenci, burmistrzowie i wójtowie - wybrani w bezpośrednich wyborach. I dlatego uważam, że ten system spełni się również w przypadku wyboru w bezpośrednich, jednomandatowych okręgach na posłów i senatorów" - wójt kieleckiej gminy Łagów. p. Stefan Bąk, jeden z Patronów Honorowych Obywatelskiego Ruchu na rzecz jednomandatowych Okręgów Wyborczych, apeluje o wprowadzenie ordynacji opartej o JOW do polskiego parlamentaryzmu. Nie ufamy ludziom, nie wierzymy w ich rozwagę? Czekamy na wskazanie kandydata przez przywódcę partyjnego? Nie! Wolę jednomandatowe okręgi wyborcze - wójt Strawczyna Tadeusz Tkaczyk Wysłane piątek, 12, września 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Jednomandatowe okręgi wyborcze to system dużo korzystniejszy dla ludzi, bowiem wiedzą, na kogo głosują wprost - nie na kandydata poddanego, ukierunkowanego przez partię polityczną. Okręgi jednomandatowe ograniczają wpływ przywódców partyjnych na proces wyłaniania kandydatów do parlamentu" - wójt kieleckiej gminy Strawczyn. p. Tadeusz Tkaczyk, zwraca uwagę na bardzo istotny dla lokalnych struktur partyjnych aspekt ordynacji JOW. Mechanizm, który reguluje byt polityków na scenie politycznej jest zły, o losie naszego kraju powinni decydować najbardziej wartościowi ludzie, wyłonieni w systemie ordynacji JOW - prezydent Kielc Wojciech Lubawski Wysłane piątek, 12, września 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Przede wszystkim - jednomandatowe okręgi wyborcze polegają na zmianie wyboru naszych reprezentantów w parlamencie. System proporcjonalny się nie sprawdził, chodzi o wprowadzenie systemu większościowego, czyli ci, którzy są najlepszymi reprezentantami - powinni zasiadać w parlamencie, a nie ci, którzy mają koneksje i wsparcie partyjno-polityczne" - prezydent Kielc, p. Wojciech Lubawski, potwierdza swój wielokrotnie deklarowany akces do środowiska ruchu na rzecz wprowadzenia systemu JOW do polskiego parlamentaryzmu.| Bestie (10) - Tadeusz M. Płużański Wysłane czwartek, 11, września 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Obaj ukończyli przed wojną szkoły wojskowe - Witold Pilecki Szkołę Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu, Czesław Łapiński Szkołę Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. Pierwszy został podporucznikiem w 1926 r., drugi 10 lat później. Obaj brali udział w kampanii wrześniowej. Po przedostaniu się do Warszawy, wstąpili do konspiracji. Pilecki do Tajnej Armii Polskiej (która weszła potem w skład AK), Łapiński do Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej (PLAN). Walczyli w Powstaniu Warszawskim. Pilecki miał wcześniej piękna kartę dobrowolnego więźnia KL Auschwitz. Po wojnie wojskowy prokurator Łapiński oskarżał Pileckiego - żołnierza II Korpusu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie - domagając się kary śmierci dla bohaterskiego rotmistrza.| Pod patronatem Arona Pałkina - Krzysztof Mazur Wysłane czwartek, 11, września 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Chciałbym, żeby głosowanie na parlamentarzystów odbywało się w systemie JOW, żebym miał prawo głosować na konkretnego człowieka i żeby można go było w stosownej chwili odwołać - prezes zarządu firmy Lumena SA Tadeusz Browarek Wysłane poniedziałek, 8, września 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Jestem przedsiębiorcą. Moja praca polega na podejmowaniu decyzji i ponoszeniu za te decyzję odpowiedzialności. Kiedy patrzę na polityków, może nie na wszystkich, to zdaję sobie sprawę, że mam do czynienia z ludźmi, którzy podobnie jak ja - też podejmują decyzję, i w odróżnieniu ode mnie - za te decyzję odpowiedzialności ponosić nie muszą, bo nikt ich nie jest w stanie do tego zmusić. Jestem przedsiębiorcą, w związku z tym płacę podatki. Chciałbym wiedzieć co się z tymi pieniędzmi dzieje, chciałby mieć wpływ na ludzi, którzy tymi podatkami zarządzają. Chciałbym wybierać ludzi, którzy mówią, że za te pieniądze zrobią coś godziwego i potem tego dotrzymują. A zwłaszcza, kiedy mówią, że te podatki obniżą - to chciałbym, żeby tego dotrzymali" - prezes zarządu firmy Lumena SA, p. Tadeusz Browarek, popiera wprowadzenie systemu jednomandatowych okręgów wyborczych do wyborczej ordynacji parlamentarnej. JOW to metoda na dochodzenie w naszym kraju do dobrego poziomu sprawowania władzy - prezydent Szczecina Piotr Krzystek Wysłane czwartek, 4, września 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Jednomandatowy okręg wyborczy to dobry pomysł na to, aby ludzie z doświadczeniem, ludzie reprezentujący określony poziom przygotowania do pracy publicznej, te zadania, szczególnie w samorządach, mogli dobrze wypełniać. Widzimy s doświadczeń, że system dotychczasowy nie zawsze się sprawdza. Nie w każdym miejscu. Mamy doświadczenia z małych gmin, gdzie system inny niż stosowany w dużych miastach czy w wyborach do parlamentu daje dużo lepsze efekty. Jest to metoda na dochodzenie do dobrego poziomu sprawowania w naszym kraju władzy" - mówi o systemie jednomandatowych okręgów wyborczych prezydent Szczecina, p. Piotr Krzystek. A kto dzisiaj za JOW, a kto przeciw: zob. JOW TV - prof. Jerzy Przystawa Wysłane czwartek, 4, września 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Pytanie to wygląda na naiwność: wiadomo (oficjalnie), że za JOW jest największa i rządząca partia, Platforma Obywatelska, z Premierem na czele, a przeciw jest skromne PSL i to właśnie wicepremier Pawlak - bez którego Polska nie mogłaby istnieć, blokuje możliwość jakiejkolwiek dyskusji publicznej tego tematu (pomińmy, chwilowo, Prezydenta i poprzedniego Premiera). Słowo "partia" związane jest z podziałem, częścią, stronniczością, co w efekcie prowadzi do sytuacji, że partia jest dzisiaj za jednym, wczoraj za drugim, a jutro za trzecim. Wczoraj Premier zapowiadał, że "nie spocznie, dopóki nie wprowadzi JOW w wyborach do Sejmu", ale dzisiaj jego spoczynek zaburzają inne, dużo ważniejsze sprawy.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Ryszard Siwiec wciąż nieobecny w mediach - Antoni Zambrowski Wysłane czwartek, 4, września 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Na ten temat: UROCZYSTE OBCHODY ROCZNICY CAŁOPALENIA - Antoni Zambrowski CZEŚĆ I PAMIĘĆ - 36. rocznica całopalenia Ryszarda Siwca - artykuł Antoniego Zambrowskiego |
W sierpniu obchodziliśmy 40. rocznicę zbrojnego najazdu państw Układu Warszawskiego ze Związkiem Sowieckim na czele na bratnią Czechosłowację, która ośmieliła się wtedy bez uzgodnienia z Kremlem wdrażać program reform demokratycznych i rynkowych.Zostań donatorem naszych publicystów: |
Jednomandatowe okręgi wyborcze - tak powinien wyglądać dobór tych, którzy będą decydować w naszym imieniu o losach samorządowych bądź państwowych - prezydent Torunia Michał Zaleski Wysłane środa, 3, września 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Jednomandatowe okręgi wyborcze to na pewno jest przedsięwzięcie, które powinno zostać zrealizowane w polskich warunkach, w warunkach polskiej demokracji. Osoby, które biorą udział w tego typu wyborach, są identyfikowane przede wszystkim ze sobą, ze swoimi umiejętnościami, dokonaniami, tym, czym chcą się do tej pory pochwalić, zapewne także z tym, że ich deklaracje z kampanii wyborczej będą spełniane, ponieważ to oni sami, kandydaci wybrani w jednomandatowych okręgach wyborczych będą za swoje obietnice odpowiadali. W tych wyborach, w ordynacji JOW, nie ma ukrywania się za partyjnym szyldem, ba! - co najważniejsze - nie ma partyjnego systemu ustalania kolejności na listach. A więc ten kto w partii więcej znaczy, wcale nie musi być najlepszym w wyborach, ale w do tej pory - w partyjnej ordynacji, układ list w wyborach niestety, powodował to, że to dla nich były najczęściej osiągalne mandaty. Nie - marni, ale - odpowiedzialni, nie - bierni, lecz wierni, a po prostu - oddani i umiejętni - tacy są ci, którzy są wybierani w drodze wyborów bezpośrednich, tacy jak obecni wójtowie, burmistrzowie czy prezydenci miast. Jestem przekonany, że ten system wyborczy, sprawdzony chociażby w Anglii czy innych krajach Europy i świata, powinien stać się systemem przyswojonym także przez polską demokrację" - Michał Zaleski, prezydent Torunia, jednoznacznie popiera ordynację JOW w wyborach parlamentarnych. Teraz jest wielu posłów z poparciem kilkuset osób zaledwie, ordynacja jednomandatowych okręgów wyborczych do parlamentu takie zjawisko wyeliminuje - burmistrz Płońska Andrzej Pietrasik Wysłane środa, 3, września 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Jestem za jednomandatowymi okręgami wyborczymi i to z kilku powodów. Po pierwsze - mamy już doświadczenia z funkcjonowania wyborów bezpośrednich na szczeblu gmin miejskich i wiejskich i wiemy, że system ten się sprawdził, dlatego między innymi, że są większe kompetencje tak wybranych wójtów i burmistrzów, ale może najwięcej dlatego, ze władza nie jest anonimowa. Mieszkańcy doskonale wiedzą, KTO podejmuje decyzje, kto podpisuje się pod nimi, a tak nie było, kiedy były wybory pośrednie i wieloosobowe zarządy, z których znany tak naprawdę był burmistrz, któremu przypisywano większe kompetencje niż miał. Kolejny powód to, to, że okręgi wyborcze, które są obecnie ustalone do wyborów proporcjonalne, są tak duże, że większość wyborców, mieszkańców mojego miasta - nigdy nie widziała swojego posła, a jest ich tutaj kilkunastu. Nie widzimy ich w ogóle, niektórzy nawet nie stawili się na otwarciu swoich biur wyborczych!" - burmistrz Płońska, p. Andrzej Pietrasik jednoznacznie opowiada się za ordynacją jednomandatową, większościową do polskiego parlamentu. System JOW wprowadzi stabilizację państwa, a posłowie wybrani w takiej ordynacji będą dobrze dbać o nie dbać i lepiej niż teraz stanowić prawo - wójt Dobrcza Krzysztof Szala Wysłane sobota, 30, sierpnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Idea jednomandatowych okręgów wyborczych jest przeze mnie popierana dlatego, że uważam, że nic tak innego nie mobilizuje człowieka do pracy na rzecz swojego środowiska jak jego silne poparcie przez wyborców. Jako samorządowiec od trzech kadencji doświadczyłem tego na własnej osobie i wiem, że ludzie chcą wybierać osoby znane, do których mają pełne zaufanie. Obecnie obowiązująca ordynacja wyborcza, która dopuszcza, że posłem, przedstawicielem narodu może zostać osoba wcale nie mająca poparcia w swoim środowisku lokalnym i zdarzają się takie przypadki, że zostają wybrane osoby, które nie mają wiele wspólnego z lokalnym społeczeństwem, które je "wybiera", nie realizują ich postulatów, programów społecznych, skupiając się na realizacji postulatów partyjnych. Dlatego jednomandatowe okręgi wyborcze w wyborach do sejmu uważam za podstawę demokracji w naszym kraju" - wójt gminy Dobrcz Krzysztof Szala również opowiada się za systemem JOW w wyborach do polskiego parlamentu. | Żuliki na rykowisku - Krzysztof Mazur Wysłane piątek, 29, sierpnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Siła państwa - to jest siła jego obywateli, a nie jakichś jednostek administracji państwowej, władza nie pochodząca od obywateli jest władzą słabą, taki ustrój już był i nie powinniśmy do tego wracać - burmistrz Solca Kujawskiego Antoni Nawrocki Wysłane piątek, 29, sierpnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Uważam, że należy dokonać zmian w systemie politycznym naszego kraju. System, który obecnie obowiązuje, niestety ma wiele wad i czas wielki, żebyśmy te wady usunęli. Nie może tak być, że na listach wyborczych są liderzy, na których głosują wszyscy czy - bardzo dużo wyborców, a za liderem wchodzi do sejmu cała grupa innych, którzy otrzymali bardzo małe poparcie. Ten system byłby zmieniony, gdyby zostały wprowadzone jednomandatowe okręgi wyborcze" - burmistrz Solca Kujawskiego, p. Antoni Nawrocki, opowiada się zdecydowanie za ordynacją JOW. W systemie JOW chodzi o to, żeby ludzie, którzy kierują sprawami państwowymi, mieli kompetencje, a wyborcy - by mieli łatwiejszy wybór - wójt Gniewina Zbigniew Walczak Wysłane piątek, 29, sierpnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Jednomandatowe okręgi wyborcze to coś, co pociąga nas wszystkich, albo - bardzo dużo osób, pewnie samorządowców, tych, którzy korzystają z tego dobrodziejstwa, ponieważ tak jest, że kiedy ludzie głosują na człowieka, to mają większą klarowność w wyborze. Głosowanie na partie, to jest głosowanie na program. Program oczywiście jest ogromnie ważny, ale także ważne jest KTO go realizuje. Jacy ludzie go »robią«. Często tak później jest, że wygrywająca partia w wyborach, wygrywa go z określonymi ludźmi. Program jest niejednokrotnie doskonały, ale realizują go określeni ludzie, którzy go często ciągną w dół. Jest to coś, co w swoim czasie zetknęło nas z ruchem jednomandatowych okręgów wyborczych. Myślę, że w naszej gminie gdyby było inaczej, nie byłoby rozwoju. Ja od kilku kadencji mam zaszczyt być tym człowiekiem, który podpisując kontrakt społeczny po wyborach z mieszkańcami, realizuję ich zadania, z których mnie co cztery lata rozliczają - ale gdyby tego nie było, takiego systemu - nie byłoby mnie w gminie" - Zbigniew Walczak, wójt Gniewina na Kaszubach. Wodzowie partyjni nadal wolą się otaczać dworem wiernym, ale... mizernym, obawiają się ograniczenia swojej władzy nad strukturami terenowymi, co wprowadza system JOW w wyborach do parlamentu - wójt Kościerzyny Waldemar Tkaczyk Wysłane czwartek, 28, sierpnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Od kilku lat obserwujemy coraz niższy poziom dyskusji politycznych, coraz gorsze zachowanie polityków. Jakie może być na to remedium? Już od kilku lat działa stowarzyszenie Ruch na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych i jest to grupa ludzi, która chce wprowadzić na terenie naszego kraju formę demokracji, która jest stosowana w wielu krajach demokratycznych, polegającą na tym, że w okręgach wyborczych zwycięstwo uzyskuje ten, kto zdoła zebrać największą liczbę głosów, niezależnie od tego czy jest partyjny, czy bezpartyjny. Czyli ktoś, kto ma największe zaufanie społeczne" - wójt gminy Kościerzyna, stolicy Kaszub, Waldemar Tkaczyk, wyjaśnia wpływ systemu Jednomandatowych Okręgów Wyborczych na struktury partyjne.| Krwawy szef tarnobrzeskiego UB skazany - Tadeusz M. Płużański Wysłane środa, 27, sierpnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Eugeniusz Misicki, były szef UB w Tarnobrzegu, po ponad pół wieku od popełnienia zbrodni pójdzie za kraty. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie utrzymał w mocy wyrok wydany przez sąd pierwszej instancji. JOW - kończymy z obecną kastą polityczną! Wysłane poniedziałek, 25, sierpnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
To jest Kontrrewolucja.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW Chciałby żyć w tak "źle zarządzanym" kraju, który jak USA, W. Brytania, Japonia, Francja i wiele innych - mają system jednomandatowych okręgów wyborczych - wójt Michałowa Marek Nazarko Wysłane poniedziałek, 25, sierpnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Reforma, jaka została przeprowadzona w Polsce, reforma samorządu gminnego, jest najbardziej udaną, gdyż od roku 2002 wójtowie, burmistrzowie i prezydenci są wybierani w wyborach bezpośrednich. Zasady tych wyborów leżą u podstaw idei jednomandatowych okręgów wyborczych. Tutaj ludzie po prostu głosują bezpośrednio na człowieka, a nie na partie. Tutaj nie ma miejsca na pozoranctwo, na politykowanie, bo ludzie nas po skończonej kadencji i każdego dnia - rozliczają. Tutaj tylko - i aż - trzeba po prostu działać. Po wprowadzeniu JOW do wyborów parlamentarnych w Polsce, przekładając to z naszych małych ojczyzn, z tych samorządów lokalnych, gdzie się wszyscy znamy - w których pracuje się na nazwisko, a nie na partię - będzie to panaceum na wiele spraw. Polityka, zarządzanie to jest proces bardzo złożony, wymaga dużej wiedzy i wielu działań. Nie da się jednoznacznie określić lekarstwa na pewne rzeczy, ale żeby rozpocząć leczenie, musi istnieć od samej podstawy, od samego fundamentu - zdrowa zasada. W moim osądzie i doświadczeniu - jednomandatowe okręgi wyborcze są takim właśnie lekarstwem na polską politykę" - wójt Michałowa na Podlasiu, p. Marek Nazarko. Chcemy mieć prawdziwych swoich przedstawicieli w parlamencie, a ordynacja jednomandatowa nam to właśnie umożliwi - burmistrz Zambrowa Kazimierz Dąbrowski Wysłane niedziela, 24, sierpnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"JOW - jednomandatowe okręgi wyborcze jest to ordynacja wyborcza do Sejmu i Senatu, polegająca na tym, że społeczeństwo Polski będzie mogło wybrać naprawdę swoich kandydatów do parlamentu. Ze swojego doświadczenia z trzech kadencji wyborów samorządowych widzę, że jest kompletna różnica pomiędzy wyborami pośrednimi a bezpośrednimi, bo w tamtym sposobie - nie do końca, ale w jakiś sposób byłem »zakładnikiem« radnych, którzy mnie wybierali" - burmistrz Zambrowa. p. Kazimierz Dąbrowski, porównuje pośredni i bezpośredni systemy wyborcze.